Wielkie zamieszki we Francji. Tak "świętowano" zwycięstwo PSG w Lidze Mistrzów
Francuskie MSW przekazało, że w aglomeracji Paryża zatrzymano 283 osoby. Rannych zostało siedmiu policjantów, a stan jednego z nich określany jest jako poważny.
Podczas zamieszek niszczono samochody, lokale handlowe, usługowe i gastronomiczne. W wielu miejscach obrzucano siły porządkowe różnymi przedmiotami, również zagrażającymi zdrowiu i życiu.
Minister spraw wewnętrznych Francji Laurent Nunez zmobilizował na sobotę 22 tys. policjantów i żandarmów, w tym 8 tys. tylko w samym Paryżu.
Wielkie zamieszki we Francji po zwycięstwie PSG. Le Pen komentuje
Marine Le Pen, komentując zamieszki, napisała na platformie X, że "tylko we Francji zwycięstwo klubowego zespołu piłkarskiego wywołuje zamieszki". "Tylko we Francji każdy czuje się zmuszony zamknąć się w domu w wieczór zwycięstwa, aby uniknąć konfrontacji z przemocą" – dodała.
W kolejnym wpisie Marin Le Pen oceniła, że "Francuzi mają już serdecznie dość tych scen chaosu, które mnożą się przy byle pretekście i to pomimo nadzwyczajnego systemu bezpieczeństwa". "Wsparcie dla naszych policjantów, naszych żandarmów, naszych strażaków oraz wszystkich tych, którzy są zmobilizowani tej nocy, aby zapewnić bezpieczeństwo Francuzom" – napisała.
PSG triumfuje w Lidze Mistrzów po rzutach karnych
Piłkarze Paris Saint-Germain drugi raz z rzędu triumfowali w finale Ligi Mistrzów. W sobotnim finale, który został rozegrany w Budapeszcie, pokonali w rzutach karnych Arsenal Londyn 4:3. Po 90. i 120. minutach był remis 1:1.